Tessa
Siedziałam sama w swoim pokoju. Moja mama jak zwykle zmęczona po 12 godzinach pracy poszła spać. Moje życie jest dziwne. Trzy lata temu mój tata zginął w wypadku. Pamiętam to do dzisiaj. Byłam wtedy z nim. Miałam trzynaście lat. To był słoneczny dzień. Lipiec. Mieliśmy jechać do mamy , bo była w Nowym Jorku. Pojechała odwiedzić chorą ciocię, która już umierała. Po jej śmierci postanowiła , że spędzimy tam wakacje. Ja byłam w domu z tatą. Spakowaliśmy walizki i wsiedliśmy do samochodu. Jechaliśmy siedem godzin. Byliśmy prawie na miejscu. Mieszkamy w Północnej Karolinie .Słuchałam wtedy muzyki , aż nagle zauważyłam przed nami inny samochód. Nie wiem nadal skąd on się tam wziął. Mój tata zauważył go za późno. Chciał w ostatniej chwili go ominąć. Ale nie udało się. Był to ogromny i straszny wypadek. Straciłam przytomność. Ktoś wezwał pogotowie, bo gdy się obudziłam znajdowałam się w szpitalu.Obok mnie był jakiś chłopak. Miał ciemne włosy , krótko ścięte i piękne zielone oczy. Spojrzał się na mnie i rzekł : Przepraszam Cię.Muszę już iść. I wyszedł. Tak po prostu. Później zauważyłam mamę. Podeszła do mnie i mocno mnie uścisnęła. Zapytałam się jej :
- Mamo , a gdzie tata ?
- Już go nie ma wśród nas Tesso , tak mi przykro.
Zaczęłam rozpaczliwie szlochać. Wtuliłam się jeszcze mocniej w mamę. Ona też nie ukrywała łez.
Od tamtego czasu wszystko się zmieniło. Moja mama zaczęła pracować dwa razy dłużej, bo twierdzi ,że zależy jej na mojej przyszłości Miała zamiar posłać mnie do najlepszego liceum. Zgadzam się z nią oczywiście , ale jej praca była bardzo męcząca. Haruje jak wół od rana do wieczora. Sama sobie robię posiłki , bo jej nigdy nie ma w domu. Nawet dobrze mi idzie z czasem. Zapomniałam o najgorszym. Od pół roku spotyka się z innym facetem. Nie mogę tego znieść. To nie fair w stosunku do mojego zmarłego już taty. Na dodatek tydzień temu ten facet się do nas wprowadził. Koszmar się zaczął. Wczoraj wieczorem ten dupek , którego nienawidzę dobierał się do mnie. Fuj, to było obrzydliwe ! Gdybym była chociaż ładna. Ale ja jestem przecież brzydką kujonką i okularnicą. Odepchnęłam go z całej siły i poszłam do swojego pokoju. Po co on to zrobił? - pomyślałam. Chyba chodziło mu o to , żeby się mnie pozbyć i mieć mamę tylko dla siebie. Tak postanowiłam zrobić. Chcę , aby mama była szczęśliwa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz